Nikon Imaging | Polska | Europa

23-02-2019

Lustrzanka i komputer kontra smartfon

Zdjęcie: Michał Leja

„Cóż za piękne dla fotografii czasy nastały! Codziennie powstają miliardy zdjęć. W mgnieniu oka możemy dzielić się nimi z bliskimi i z resztą świata. Idąc tropem Annie Leibovitz, wszyscy mamy „najlepsze” aparaty, czyli telefony. Czemu najlepsze? Bo są z nami nierozłączne. Co nam po wspaniałym nikonie, kiedy leży w domu? Czy namawiam do fotografowania telefonem? Zależy. Telefon na pewno nie zastąpi lustrzanki. Mimo że rozdzielczości matryc sięgają już 16, a nawet 48 milionów pikseli, to jednak nie jest to samo”.

Czy wciąż warto pracować tradycyjnymi narzędziami fotograficznymi? Michał Leja na Szerokim Kadrze próbuje odpowiedzieć na to pytanie.